wtorek, 15 marca 2016

Wiwat Mediosfera


XXI wiek, to wiek, w którym do Monteskiuszowskiego trójpodziału władzy wkradły się podstępne media. Zwane dziś ,,czwartą władzą’’, całkowicie przeniknęły naszą codzienność, towarzysząc nam na każdym kroku i o każdej porze dnia, a nawet nocy. Z nimi pracujemy, o nich mówimy, bez nich… nie umiemy żyć. Panie i Panowie, poznajcie nowego króla.

Media otaczają nas ze wszech stron. Wraz z postępującym procesem makdonaldyzacji, wszyscy staliśmy się klientami medialnego fast food’u, karmieni tym, co oferuje nam mediosfera. Bez względu na płeć, wiek, wykształcenie lub jego brak, stajemy się członkami masy, ciasta przygniatanego nadmiarem docierających do nas informacji i reklam. Choćbyśmy bardzo chcieli, nie jesteśmy w stanie zamknąć się na to, co przekazuje nam mediosfera. Wielu jednak nie zdaje sobie sprawy, że pojęcie to obejmuje nie tylko prasę, radio i telewizję. Przez owo określenie rozumiemy także afisze, plakaty, krzyczące bilbordy a także, co pewnie nikogo nie dziwi, ogólnodostępny Internet.



Manipulacja mediów nie jest zjawiskiem nikomu obcym. Będąc jednak świadomymi konsumentami ,,sprzedawanych’’ treści, wbrew powszechnemu ,,nie daję się omotać mediom’’ i tak ulegamy drugiemu produktowi za pół darmo. Nieważne, że w domu masz już proszek do prania. Nabędziesz kolejny i jeszcze jeden, bo przecież ,,tylko teraz – nie przegap okazji’’. Powtarzane niczym mantra hasła zapadają w pamięci, by zachęcić Cię do podniesienia się z kanapy i ruszenia do najbliższego marketu po płyn do mycia naczyń, który odmieni Twoje życie. Sam zmywa, uwierzysz w to?

Media oddziałują na nas nie tylko poprzez promocję towaru, skaczące obrazy i miliony kolorów w jakości HD. To jedynie przystawka. Danie główne to napływające zewsząd informacje, które, wykreowane w taki sposób, by docierały do jak najszerszego grona odbiorców, są nosicielami opinii publicznej i kreują wartości swoich podwładnych, czyli potencjalnych Kowalskich. Z lustra odbijającego rzeczywistość, stały się krzywym zwierciadłem. Zamiast encyklopedii dnia codziennego, głupawą komedią sprzedającą tanią sensację. Nie wiesz na kogo zagłosować w wyborach? Media Ci powiedzą. One wiedzą wszystko.


6 komentarzy:

  1. Brakuje mi twojego punktu widzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć dziennikarze muszą zachowywać obiektywizm i neutralność. To nam wbijają do głowy na studiach.

      Usuń
    2. Zawsze możesz pisać felietony.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Oj, nie masz pojęcia, jak bardzo chciałabym wrócić. Do pisania, czytania waszych blogów, komentowania i odpowiadania. Drugi rok studiów, zaangażowanie w organizacje non-profit, wolontariat, koło naukowe i zostajesz totalnym no-lifem, który nie ma czasu na przyjemności.

      Usuń

Moje wpisy na tym blogu to nic innego jak efekt rozważań i rozmyślań na dane tematy. Cieszę się, kiedy inni czytelnicy dzielą się ze mną swoimi spostrzeżeniami, uwagami i doświadczeniami oraz gdy mogę z nimi dyskutować zarówno o banalnych jak i poważniejszych kwestiach, dlatego bardzo ucieszy mnie, jeśli zostawisz po sobie ślad :)

Obserwatorzy

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.